pablos

Groźny wypadek Xcitinga na Trasie Toruńskiej

75 posts in this topic

Witam przejezdzałem o 14:00 trasą Toruńską w wielkim korku, tuż przed wiazdem na most zastępczy widzę wypadek ..... dojeżdżam bliżej i moim oczom ukazał się przerażający widok .......... pod naczepą TiRa widzę wbitego srebrnego Xcitinga z kufrem chyba maxia i o chyba początkowych nr rej WA.... Panowie i Panie tak czy siak szkoda kierującego mam nadzieję, że zeskoczył z niego wcześniej. Pytanie wie ktoś coś - czy to nie ktoś z Naszego klubu?.

Wyglądało to tak jakby TIR nagle stanął na prawym pasie albo co gorsza zmieniał kierowca Xcitinga pas na prawy i jego oczom nagle ukazała się naczepa TIRa zaparkowana oczywiście w miejscu gdzie nie powinna.

Pozdr. życząc kierującemu szczęścia w tym nieszczęści i ew. powrotu do zdrowia nic innego nie dopuszczam do swoich myśli!!!! :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Link ..... :(

... zdrowia.

Pozdrawiam

ciochin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szlag by trafił tych Tirowców gdzie jak gdzie ale robić sobie postój na trasie szybkiego ruchu - zgroza!!!!

To zdjęcie było chyba zrobione w trakcie wyciągania z pod naczey bo pojazd leży nico innaczej i wbity był o wiele głębiej.

Zdrowiej chłopaku czym prędzej.

Pzdr. pablos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale hiobowe wieści przynosisz Paweł...

Zdrowia życzę kierwnikowi excitinga, bez względu na to czyś od nas czy nie.

pie...ne tiry.

Powiem tak: Tranzyt na tory !

A swoją drogą tekst: "...kierowcy ciężarówki nic się nie stało..." - to mistrzostwo

świata w debiliźmie. A co się miało stać jak motocykl wbił się pod naczepę ???

Puknął by się w pusty łeb dziennikarzyna który to napisał...

pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez po prostu nie trawie Tirow w miescie. NAgminne jest to, ze robia sobie postoje wszedzie np. zatrzymuja sie nagle na srodku, gosciu se wysiada i nie ma go 15 min. Korek sie robi jak skurczybyk. A kierowca jeszcze bluzga jak wroci, ze ludzie maja pretensje do niego. TIRY WON z miasta..

Kierownikowi Xcitinga szybkiwego powrotu do zdrowia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie rozumiem wasze emocje, sam czytajac ta informacje dostalem gesiej skorki, ale nie nie wiemy poki co jakie byly powody postoju TIRa - moze jakas awaria.

Kierowcy skuta zycze szybkiego powrotu do zdrowia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Współczuje kierowcy 2oo :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przejezdzalem obok tego wypadku i widok naprawde nie ciekawy.Kierowcy zycze szybkiego powrotu do zdrowia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie jakieś pól godziny temu tamtędy przejeżdżałem i widziałem już zapakowanego Excitinga na holownik, stała cieżarówka i kręciło sie kilku policjantów. Exciting miał nieźle pogruchotany caly przód.

Życzenia dużo zdrowia dla kierowcy 2oo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ochłońcie trochę nim zaczniecie pisać większe bzdury...!!!!!!

Napiszcie mi gdzie mają jeździć te przysłowiowe "TIR'y"???? - i którędy????

Może się ten "TIR" najzwyczajniej zepsuł... I co, kierowca miał go zepchnąć na pobocze...???? A może kierujący motocyklem popełnił błąd...????

Paweł - tranzyt na tory? Pamiętaj jednak, że ten towar też trzeba czymś dostarczyć do finalnego odbiorcy...

Poza tym, wydaje mi się, że zbyt emocjonalnie podeszliscie do winy kierowcy TIR'a...

Ja również współczuję kierującemu motocyklem i również tak jak Wy, życzę mu szybkiego powrotu do 100% drowia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paweł - tranzyt na tory? Pamiętaj jednak, że ten towar też trzeba czymś dostarczyć do finalnego odbiorcy...

To znaczy do którego odbiorcy Marcin ???? Piszę przecież że "TRANZYT" !

A jak tranzyt to odbiorca jest poza naszą granicą.

Prościej już nie umiem. Po kiego c... te pieprzone tiry ładują się przez Warszawkę

skoro są objazdy ?

Polecam -> Tiry Na Tory

pzdr

BTW: Grzegorz76, dobrze że się wpisałeś, bo miałem już czarne myśli... :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bzzzzzz

Dragonku tylko się nie denerwuj :(

Ci co tak piszą nie zdają sobie sprawy że gdyby nie te "TIR-y" to by nie mieli co jeść (dodam, że nie każdy TIR to ciężarówka i nie każda ciężarówka to TIR)

A może kierowca skutera się zagapił i nie zauważył stojącego lub toczącego się zestawu. :D A dodam, że w tym miejscu bardzo często są korki.

Ale fajnie tak wydać wyrok nie znając szczegułów zdarzenia. Zanim coś napiszecie pomyślcie. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paweł - tranzyt na tory? Pamiętaj jednak, że ten towar też trzeba czymś dostarczyć do finalnego odbiorcy...

To znaczy do którego odbiorcy Marcin ???? Piszę przecież że "TRANZYT" !

A jak tranzyt to odbiorca jest poza naszą granicą.

Prościej już nie umiem. Po kiego c... te pieprzone tiry ładują się przez Warszawkę

skoro są objazdy ?

Polecam -> Tiry Na Tory

pzdr

BTW: Grzegorz76, dobrze że się wpisałeś, bo miałem już czarne myśli... :(

Zgadzam się z tobą a od siebie dodam, że jak by jakiś ekonom siadł i policzył to okaże się ze transport koleją jest dużo tańszy a co za tym idzie przy naszej jakości nawierzchni częstotliwość remontów dróg była by również mniejsza kolej można by było postawić na nogi a kierowcy i tak w miejscu zamieszkania mieli by, co robić rozwożąc towary na krótkich odcinkach

Dragon masz racje, że TIR mógł się zepsuć, ale jeśli chodzi o transport duży i ciężki jestem przekonany, że mogłaby go zastąpić kolej a my cieszylibyśmy się przy tej klasie powierzchni ulic lepszym ich stanem

Kierowcy Xcitinga życzę, szybkiego powrotu do zdrowia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

oglądałem nie raz program "na osi" na tvn turbo (wcześniej tvn7) i nie raz mówili o tego typu transporcie. Poruszali też temat tego w polsce i niestety nie jest to prosta sprawa. Wiele wiaduktów i tuneli jest zbyt niska (wysokość lokomotyw to ok 4m, a sama naczepa ma tyle whist ). Poza tym potrzeba specjalnych zestawów kolejowych, które jak dobrze pamiętam jeżdzą po szerszych torach oraz specjalnych stacji gdzie ciagniki siodłowe mogłyby być ładowane. Dlatego trzeba wyłożyć nie małe pieniądze, ktorych nasz rzad nie zaplaci, bo dlaczego ktoś kto przyjdzie na ich stołek ma korzystać z ich pracy. Postępują jak psy ogrodnika.

Zdrówka życze kierownikowi 200

Share this post


Link to post
Share on other sites

Współczuję kierowcy 2oo gdyż to on poniósł największe i chyba jedyne straty na zdrowiu i w majątku. Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia.

Co do kierowców ciężarówek (potocznie zwani tirowcami) to mam o nich (nie wrzucam tu wszystkich do jednego worka) nie najlepsze zdanie. Codziennie z racji dojazdów do pracy spotykam się z nagminnym łamaniem przez nich zakazów wiazdu pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie ......., Rozmowy przez telefon komórkowy podczas jazdy to po za kręceniem kierownicą i zmianą biegów trzecia w kolejności podstawowa czynność. Rozumiem jeszcze kierowców, którzy nie jeżdżą zawodowo, a wrecz okazjonalnie, że nie kupili sobie np. zestawu słuchawkowego bluetooth za ~ 50-70zł ale NIE ROZUMIEM dlaczego kierowca ciężarówki, który prowadzi pojazd niekiedy o masie 40-42 ton - jest to jego codzienna praca, zajęcie, sposób na życie nie kupi sobie takiego zestawu dla swojego a przedewszystkim innych maluśkich użytkowników naszych dróg bezpieczeństwa. O pkierowcach ciężarówek z Litwy, Łotwy, Estonii, Rosii itp. można by było nakręcić nie jeden mrożący krew w żyłach horror.

Share this post


Link to post
Share on other sites

BTW: Grzegorz76, dobrze że się wpisałeś, bo miałem już czarne myśli... whist

Cały i zdrowy.Dzięki za troske.Współczuje kierowcy :lol: .Mam nadzieje że szybko wróci do zdrowia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też już się bałem o Ciebie Grzegorzu... no szczęście w nieszczęściu, ze nie Ty.

Zdrowia koledze!

Share this post


Link to post
Share on other sites

ble, ble, ble

Jako jeden z tych na których wieszacie psy mógłbym wymieniać naście powodów dla których ten tirowiec się tam zatrzymał. Nie zauważyłem jakiejś formy zajechania przez tira i jest to klasyczny przykład ładowania w d**pe, tyle tylko że w tym przypadku jest to moto i szanse drastycznie spadają dla kierownika 2oo. A propos tranzytu na torach to i owszem zgadzam się z tym, ale zauważcie że to jest przewożnik krajowy i pewnie po coś pojechał do wawy, może po to by ludzie tam mieszkający nie chodzili głodni i nadzy, a może tylko zawiózł karmę dla kanarków. To oczywiście nie ma znaczenia bo ktos zamówił towar i ten gostek go dostarczał. Odrobinę wyrozumiałości panowie dla dużych samochodów bo one nie jeżdża tak szybko, nie wyprzedzają tak szybko i nie wjadą wszędzie.

Co do sedna tematu to oczywiście współczuję kierowcy skuta i życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia.

pzdr Tirowiec.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Współczuję kierowcy 2oo gdyż to on poniósł największe i chyba jedyne straty na zdrowiu i w majątku. Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia.

Co do kierowców ciężarówek (potocznie zwani tirowcami) to mam o nich (nie wrzucam tu wszystkich do jednego worka) nie najlepsze zdanie. Codziennie z racji dojazdów do pracy spotykam się z nagminnym łamaniem przez nich zakazów wiazdu pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie ......., Rozmowy przez telefon komórkowy podczas jazdy to po za kręceniem kierownicą i zmianą biegów trzecia w kolejności podstawowa czynność. Rozumiem jeszcze kierowców, którzy nie jeżdżą zawodowo, a wrecz okazjonalnie, że nie kupili sobie np. zestawu słuchawkowego bluetooth za ~ 50-70zł ale NIE ROZUMIEM dlaczego kierowca ciężarówki, który prowadzi pojazd niekiedy o masie 40-42 ton - jest to jego codzienna praca, zajęcie, sposób na życie nie kupi sobie takiego zestawu dla swojego a przedewszystkim innych maluśkich użytkowników naszych dróg bezpieczeństwa. O pkierowcach ciężarówek z Litwy, Łotwy, Estonii, Rosii itp. można by było nakręcić nie jeden mrożący krew w żyłach horror.

Osobiście nie zgodze się. Kultura u kierowców tirów jest na dużo wyższym poziomie niż u 400 czy czasiem niektórych 200. Fakt zdarzają się rodzynki. Co do rozmowy przez telefon to uciążliwe jest mieć na uchu/w uchu przez 9h taki gadżet. Wcześniej zanim tego nie zakazali nikt się tego nie czepiał i było dobrze (zaraz nie będzie wolno ugryźć kanapki czy napić sie czegoś). Ja często też widze jak czytają gazete. Co do masy to nie każdy tir waży 42t np. gdy wiezie styropian (masa własna zestawu to 7t ciągnik + 8t naczepa). Biorąc dodatkowo pod uwage to, że powoduja niewielką ilość wypadów też stoje w ich obronie.

oficjalny skrót TIR, od fr. "Transports Internationaux Routiers" – międzynarodowa konwencja celna umożliwiająca przejazd przez kilka państw bez otwierania bagażnika i sprawdzania za każdym razem ładunku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzymam kciuki za kierowce skuta. Ciekawe czy byl wystawiony trojkat ostrzegawczy w odpowiedniej odleglosci...

Kultura kierowcow TIR whist ??? Zapraszam na ktorakolwiek z autostrad w D. Najlepiej taka idaca ze wschodu na zachod, gdzie duzo jest zagranicznach TIR-ow. Przed chwila wlasnie przejechalem kilkaset kilometrow taka droga. Zajezdzanie do wyprzedzania w ostatniej chwili i jazda zygzakiem to tylko niektore z "niespodzianek" tych kulturalnych kierowcow.

Powiem krotko, czekam na chwile kiedy wprowadzony zostanie zakaz wyprzedzania jednego TIRa przez drugiego. Z utesknieniem. Bo niestety nie da sie tego zagrozenia calkowicie wyeliminowac :lol: ...

PS. Wiem, ze sa tacy i tacy, jednak np. "wyscigi sloni" gdzie jeden wyprzedza drugiego, bo jest ok. 1- 2km/h szybszy trzeba zdecydowanie ukrocic.

O ile bezpieczniej i przyjemniej jezdzi sie w weekend, kiedy TIRow nie ma na drogach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szybkiego powrotu do zdrowia dla kierowcy whist

Nie oceniajcie proszę kierowców tego tragicznego zdarzenia nie mając wiedzy kto w tym przypadku jest winny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat rozwija się bardzo ciekawie :lol: .

Miał miejsce wypadek, wiemy tylko, że kierowca skutera zderzył się z Tirem, a zaczynamy dyskutować czy Tiry mają jeździć po drogach czy nie i jakim są zagrożeniem whist .

Poczekajmy na więcej informacji na temat przyczyn wypadku, a dopiero później krytykujmy.

Dyskusja przypomina trochę to co dzieje się w mediach po jakimś spektakularnym wypadku z udziałem motocyklisty i komentarze, że wszyscy motocylkiści to wariaci i "dawcy" whist .

Szczerze współczuję poszkodowanemu kierowcy, mam nadzieję, że będzie dobrze bo cała sytuacja, przynajmiej na zdjęciach wygląda bardzo nieciekawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt faktem, że po autostradach jeszcze nie moge jeździć, ale jak jechałem z rodzicami w D to zdarzały się takie przypadki. Ostatnio natomiast postanowiłem spróbować wyprzedzić 1 takiego (na 50ccm - vmax 95km/h). Idealne warunki pogodowe, 4km prostej bez dziór i kolein znanej mi drogi. Z przeciwka czysto. Mówie sobie "Jade, najwyżej zrezygnuje". Wrzucam kierunek i widze jak mi mruga prawym oraz zwalnia. Dzieki temu udało mi się wykonać ten manewr bardzo szybko i sprawnie. Po wszystkim podziekowałem ręką. Nie raz kierowcy tych maszyn wpuszczali mnie na krzyżówkach itp, ale może miałem do nich szczęście. whist

Gdybym dziś widział jakiegoś próbującego się wydostać z bocznej możliwe, że zatarasował bym cały pas by to mu umożliwić. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

dr.big wydawac by sie moglo ze jestes dojzalym czlowiekiem ale niestety po ostatniej twojej wypowiedzi musze stwierdzic ze abstrachujesz od punktu odniesienia proponuje bys zrobil nalezyte kategorje prawa jazdy i przeprowadz 20t np. przez 10 000 km po zachodnich autostradach wtedy bedziesz wiedzial co tojest praca kierowcy w luksusie ktory np. dowozi ci papier ktorym tylek podcierasz a trujkacik mozesz uzyc zamiast papieru szkoda mi kierowcy ale gdyby jechal przepisowo nigdy by sie to niezdarzylo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę Wam napisać, że się trochę pośmiałem... ale to dobrze bo smiech to zdrowie...

Roni napisał coś co powinno zakończyć dyskusję "czy mają...?" lub "czy mogą..."

Popatrzmy na to z drugiej strony... Było to KLASYCZNE NAJECHANIE...

Macie PJ to wiecie o co chodzi...

Rozumiem współczucie dla motocyklisty... ja sam naprawdę też mu współczuję bo każdemu z nas może się zdarzyć popełnić błąd... zastanawia mnie, czy gdyby stał tam autobus MPK to przeczytał bym w tym watku, że autobusom mówimy NIE a kierowcy autobusów to gbury... Chociaż faktycznie gburami są... przynajmniej większość...

Nie chcę się bawic w Sherlocka Holmes'a ale wszyscy jeździmy motocyklami i wiemy jak to jest... ze środkowego na lewy bo było trochę miejsca, potem z lewego na środkowy i szybko hop na prawy... w między czasie rzut okiem w lusterko... manetka odkręcona żeby zdążyć... i... whist

Co by nie było - czy "TIR" stał czy jechał to własnie on został najechany...

No i jeszcze jedno pytanie... a jak by zamiast tego "TIR'a" stał tam zwykły bus... taki np. Fiat Ducato ze skrzynią... To co wtedy?? Zabraniamy jeździć busom?

Paweł...

"TIR'y" były, są i będą... transport drogowy to w dalszym ciągu jedna z głównej forma dostarczania/odbierania towarów...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.