Skocz do zawartości
MariuszBurgi

Honda GL 1800 Tour DCT SC79 MY2018 Test - ile moto a ile maxi skutera?

Czy nowy GL1800 MY2018 z DCT jest godnym następcą serii >Gold Wing<  

23 głosów

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Żeby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Recommended Posts

Honda GL1800 DCT SC79 - NAJwiększy "maxi skuter" wszechczasów?

 

Tytuł to oczywiście mocno naciągana teza ale coś w tym jest. Jeszcze chyba nigdy w historii nie jeździłem typowym motocyklem, który byłby tak blisko założeń maxi skutera. Ok, może nie takiego typowego jak np. Honda SH ale w porównaniu z Integrą, która przekrok ma wysoko, ramę jak w typowym moto i duże koła, różnice zaczynają się coraz bardziej zacierać. Jak dodamy do tego automat dwusprzęgłowy DCT, potężny jak na moto moment obrotowy i rewelacyjną ochronę przed wiatrem, Gold Wing MY2018 staje się najdoskonalszą znaną mi maszyną do połykania dalekich dystansów. Czy ten motocykl ma jakieś wady? Jedyne co przychodzi do głowy to cena... ale jeśli dokładnie przyjrzymy się co i za ile oferuje konkurencja, cena nowego GL okaże się normatywną dla tego segmentu.

 

IMG_20180919_131110.thumb.jpg.1eb260029f4cd4074c1277362d2bdd52.jpg


Pierwsze wrażenie
Moje ostatnie doświadczenie z dużymi (jak to mawiają Amerykanie - HUGE) turystykami miało miejsce w 2004 roku, kiedy zakończyłem przygodę z HD Electrą 1500 MY1999 (pierwszy HD w historii z układem zasilania wtryskiem). Od tamtej pory jedyne o czym >>czasem<< myślałem to był właśnie GL. Poprzednie generacje odpychały mnie od tego modelu ich "opasłością", której nigdy w moto nie lubiłem. Poza tym od kiedy jeżdżę maxi skuterami skrzynia automatyczna w moto stała się absolutnym "must have". O tym, że nowy "gieel" dostanie wreszcie DCT mówiono od kilku lat. Honda miała już gotowy wzorzec, który pojawił się w serii NC czy VFR. Wystarczyło go dostosować do nowej 6 cylindrowej jednostki i... voila! No właśnie... a co ze znaną wcześniej "opasłością" poprzednika? Nie ma, zginęła, przepadła! Mamy teraz Goldas'a slim bez sterydów. Dla jednych będzie to wada dla innych ogromna zaleta. Należę do tej drugiej grupy i doskonale rozumiem co Honda chciała tym zabiegiem osiągnąć. M.in pozyskać rzeszę zwolenników modelu Pan European, który nota bene ma niebawem wrócić w nowym wcieleniu, zapewne także z DCT. Finał jest taki, że nowy GL jest węższy od Integry z kuframi akcesoryjnymi GIVI i niewiele większy od ST1300. Nieprawdopodobne! Oczywiście kosztem jest tutaj mniejsza powierzchnia bagażowa ale czy na pewno? O tym w dalszej części...

Jedno jest pewne. Nowy GL wygląda teraz szczuplej, jest mniej obły za to narysowany bardziej w nowoczesnych kantach. Na folderach tego aż tak nie czuć ale w realu efekt odchudzania widać jeszcze bardziej... Szczególnie jak ustawimy obok siebie poprzednika. Jedno, co dodaje muskulatury nowemu GL to nisko wystające cylindry, które nie pozostawiają złudzeń co do rodzaju jednostki tu zastosowanej. Wygląda to wszystko nowocześnie i poważnie ale nie mastodontycznie. Taki był zapewne cel i został osiągnięty w sposób celujący.


ELEKTRONIKA pokładowa i extrasy

IMG_20180919_131728.thumb.jpg.b9f834442579f06b3db4fd70f3ed8502.jpg

 

1. Duży 7 calowy ekran TFT do zarządzania systemami (ze sterowaniem także głosowo), telefonem (wyświetlanie stanu naładowania telefonu, zasięgu sieci czy info o połączeniach przechodzących) i audio. W kufrze centralnym mamy dodatkowo miejsce do mocowania telefonu + kabel USB. 
Obsługa całego centrum zarządzania może odbywać się z panelu środkowego oraz z poziomu manetki. Parowanie ze smartfonem trwa chwilę a cała obsługa jest, na tyle na ile to możliwe - w pełni intuicyjna. Z poziomu ekranu możemy sterować i obserwować całą masą funkcji, takich jak: indywidualne ustawienia audio, programowanie oświetlenia / iluminacji, ustawienia twardości zawieszenia, wł/wył HSTC i wielu innych.

IMG_20180918_190530.thumb.jpg.5e4e9324d57cf30aceef320b437dd363.jpg

2. Rozbudowany tempomat, dokładnie taki sam jak znajdziemy w samochodach. Co ważne, obsługa z poziomu manetek bardzo prosta, wręcz intuicyjna. W trasie bezcenne a podczas przejazdów przez miasta czasem przydaje się jako "limiter".

3. System audio z 4 głośnikami. Gra znakomicie i jest słyszalny nawet do 150 km/h przy podniesionej szybie. Z poziomu manetki mamy opcję słuchania wbudowanego radia FM/LW oraz muzyki z nośnika zewnętrznego przez Bluetooth. Całość działa bezproblemowo. 

4. Rozbudowana nawigacja GPS ze sterowaniem z kierownicy. Bezproblemowo doprowadza do celu. Czasem po mało przejezdnych drogach ale zawsze ;-). Jedyne co budzi zastrzeżenia to przewidywany czas dojazdu na miejsce. Najczęściej jest on zawyżany... lub późniejsza jazda jest zbyt szybka ;-). Samo wprowadzanie odbywa się standardowo dla tego typu urządzeń. Jest to pierwsze tego typu wbudowane urządzenie w motocyklu, które w mojej ocenie działa tak jak powinno. 

IMG_20180920_150011.thumb.jpg.73909531855ce6005912a8ce4a5b6731.jpg

 

5. Bieg wsteczny + pełzanie w przód + asystent podjazdu pod górę. Aby uruchomić funkcję "pełzania" motocykl musi być w trybie "N". Uruchamiamy ją wciskając w tym samym czasie przycisk funkcyjny oraz klamkę hamulca. Później przyciskami +/- uruchamiamy pełzanie w przód lub w tył. Podczas parkowania "z górki" wsteczny - bezcenny. Dodatkowo mamy tu też system wspomagania jazdy pod górę, który automatycznie blokuje hamulce na wzniesieniach.  Żeby było jeszcze łatwiej nowy GL posiada typowy, znany z większych maxi skuterów hamulec ręczny.Przy takim wyposażeniu dla kierowcy nie straszne są nawet bardzo niekomfortowe warunki parkowania!

IMG_20180924_125231.thumb.jpg.41c7a200b7b8271437d58274442dda63.jpg

6. Predysponowane tryby jazdy:

TOUR: standardowy do jazdy w trasie i po mieście w najbardziej przewidywalny sposób. Moc i komfort w optymalnym pułapie oraz domyślne ustawienia zawieszeń oraz siły hamowania. Używana przeze mnie w 95% jazdy.

SPORT: Tu dzieje się najwięcej. Maksymalne wykorzystanie mocy i momentu obrotowego. W tym trybie motocykl zmienia się z łagodnego turystyka w motocykl sportowy... i nie ma tu cienia nadużycia. W tym trybie załączają się także twardsze nastawy zawieszeń oraz zwiększa się siła nacisku na hamulec.

RAIN: Ograniczenie reakcji rollgazu na wykorzystanie mocy silnika... co ma się przekładać na większą pewność w czasie jazdy po śliskiej nawierzchni. 

ECO: Tryb jazdy zalecany kiedy pojawia sie bieda w zbiorniku. Napęd przechodzi w tryp "sleep".

7. ABS z korektorem momentu obrotowego HSTC. Działa we wszystkich trybach ale w trybie SPORT jego siła działania jest ograniczona.

8. System Start& Stop to efekt zastosowania ISG, czyli zintegrowanego rozrusznika i alternatora. Efekt jest dokładnie taki jaki znamy z modeli NSS 125 czy PCX. Na światłach system wyłącza motor a ponowne dotknięcie manetki go uruchamia. Czy w motocyklu stricte turystycznym jest to potrzebne? Chyba, że funkcja ma nam wyraźnie dawać do zrozumienia, że GL to także moto do jazdy po mieście.

IMG_20180924_125238.thumb.jpg.54be758f6a586e704b3507118753c1e3.jpg

9. Smart-Key, czyli bezkluczykowy system dostępu wprowadzany coraz częściej w moto i skuterach. W nowym GL daje nam także dostęp do trzech zamykanych kufrów.

10. TPMS, czujnik ciśnienia w oponach. Działa jak należy. Kilka razy rano dawał znać o granicznym ciśnieniu w tylnej oponie. W miarę nagrzewania się kapcia ciśnienie osiągało właściwy poziom.

11. Airbag kierowcy. Tu wypada stwierdzić, że jest to w świecie motocykli zupełne novum, które znacząco zwiększa bezpieczeństwo czynne kierowcy.

12. Elektryczna szyba z ogromnym zakresem wysokości. Nawet 2 metrowy kierownik znajdzie tu optymalne nastawy.

Czy w takim otoczeniu nowinek elektronicznych może czegoś brakować?

 

IMG_20180919_131612.thumb.jpg.9914545ae7f22d4e1b0827aaa400d6e6.jpg


Jazda GL z DCT...
Jeśli wcześniej jeździliście jakimkolwiek motocyklem Hondy z dwusprzęgłówką DCT, na nowym GL'u odnajdziecie się bardzo szybko. W skrócie: Tu wszystko sprowadza się do "zapięcia" trybu "D" (Drive) a później >twist & GO<. Nie ma potrzeby rozpraszania się zmianą czy redukcją biegów. Wszystko dzieje się oczywiście automatycznie.

IMG_20180919_131820.thumb.jpg.c1e47367754fe85b9acc14e9e8988136.jpg

IMG_20180919_131857.thumb.jpg.cba892478096a38f31dbd4e8944e5ce7.jpg

 

Nowy GL to pierwszy motocykl Hondy z DCT 7 biegową (6 biegów + nadbieg) 3 generacji.

Moje dotychczasowe doświadczenia z motocyklami Hondy wyposażonymi w DCT zawsze budziło zachwyt. Nie inaczej jest w tym wypadku. Wszystko tu się dzieje płynnie i prawie, że niezauważalnie. Prawie... bo czasem przy redukcji sztuczna inteligencja ma momenty zawahania... ale tylko czasem. W mieście tryb TOUR wydaje się być optymalny a biegi zmieniają się bardzo szybko. Przy 100 km/h motor ma prędkość obrotową 1800/min, co przekłada się na niezauważalny hałas oraz oczywiście niskie spalanie ale o tym za chwilę. Skrzynia, podobnie jak poprzednich generacjach, może pracować w trybie automatycznym oraz manualnym (zmiana biegów z poziomu kontrolerów). Jest to jednak funkcja, którą raczej mało kto będzie używał. W trasie, kiedy jest sporadyczna potrzeba większego przyspieszenia można zrzucić manualnie 2 biegi w dół. Po czym skrzynia przechodzi z powrotem w tryb automatu. Ci co jeżdżą dłużej DCT wiedzą o co chodzi. Oczywiście, jeśli mamy w planach agresywniejszą jazdę wystarczy załączyć tryb SPORT.

IMG_20180919_131835.thumb.jpg.c8d4598117713583154e2481cfbd165a.jpg


Gold Wing i jazda po mieście?

Kiedyś to brzmiało słabo lub wręcz niedorzecznie. Dziś jest całkiem realne i dostępne. Mega nisko umieszczony środek ciężkości (nie bez znaczenia jest tu nisko leżący 6 cylindrowy boxer) oraz przesunięty do przodu silnik pozwala szybko zapomnieć, że mamy tu do czynienia z 383 kg masy własnej. W przeciskaniu pomiędzy autami w korku pomoże niespotykana dotąd w Gold Wing'u - umiarkowana szerokość... oczywiście okupiona mniejszą pojemnością kufrów bocznych. Poza tym skrzynia DCT i system Start & Stop ewidentnie sugeruje, że ten krążownik bez problemu poradzi sobie w mieście. Nie to, żebym komuś sugerował kupno nowego GL z przeznaczeniem miejskim ale da się i to całkiem przyjemnie.

Trasa... I tu przechodzimy do najważniejszego. Jeździłem różnymi turystykami w trasach, krócej lub dłużej ale nigdy dotąd nie czułem takiej przyjemności z każdego pokonywanego kilometra za kierownicą jak w nowym GL'u. Ochrona przed wiatrem jest tu najlepsza z możliwych. Głównie dzięki elektrycznie regulowanej szybie ale to tylko jeden z elementów sukcesu. Stabilność jazdy, pozycja, genialne wyważenie czy intuicyjna obsługa całego systemu audio z tempomatem włącznie... a to wszystko nie zmącone koniecznością skupiania uwagi na zmianie biegów. Po pokonaniu pierwszego tysiąca km'ów masz wrażenie, że tu nic nie jest dziełem przypadku. Nawet taki bajer jak rozkładany za szybą mały spojler służący do osuszania szyby kasku podczas jazdy w deszczu... i co ciekawe - działa.

Na nic by się zdała obsługa gdyby całość nie napędzał zacny motor z momentem obrotowym dającym poczucie tego w małej ciężarówce. 6 leżących cylindrów w układzie bokser to niby TYLKO 126 koni ale za to ze 170 Nm momentu osiąganymi przy 4500 obr./min... i nie wiem czy to rewelacyjnie zestopniowana skrzynia DCT czy też tryb SPORT ale podczas próby osiągów nowy GL objeżdża GTL, który od 140 km/h zaczyna widzieć tylne, bądź co bądź, ciekawe stylistycznie wydechy. Pikanterii dodaje fakt, że kierowca GTL jechał sam a na GL'u były dwie osoby. Oczywiście próba została przeprowadzona na zamkniętym odcinku ;) ... ale jest faktem, który potwierdził kierowca BMW oraz osoby obserwujące te próbę sił.

IMG_20180919_131904.thumb.jpg.76fb5a76240fbedae686bb4157c20ddd.jpg

 

Niecodziennym doznaniem audio jest to, co usłyszymy kiedy podkręcimy do wyższych obrotów 1.8 litrową jednostkę. Dźwięk jakby V8 z basowym pomrukiem, który da się lubić i wręcz uzależnia. Chyba, że wolimy słuchać audio z głośników. Co ciekawe... plecaczek, który jechał na odcinku testowym stwierdził, że dźwięk z tylnych głośników jest jakby skierowany do góry i nawet przy wyższych prędkościach doskonale słyszalny. Przypadek? Nie sądzę. Bardziej celowe działanie konstruktorów z Hondy.

 

IMG_20180919_131843.thumb.jpg.024223e6e05b18fac11f78f86fc05c31.jpg

 

Mógłbym się dalej rozpisywać nad doskonałymi hamulcami, nowatorskim przednim zawiasem, średnim spalaniem na poziomie poniżej 6 litrów na 100 km, doskonałymi światłami LED, rewelacyjnymi zegarami z multi-funkcyjnym BC i wieloma innymi ale nie chcę przynudzać ;) Na mnie ten motocykl zrobił mega dobre wrażenie i ciężko jest mi sobie wyobrazić lepszą maszynę do dalekiej turystyki.

Czy ma on jednak jakieś wady? Takie pytanie zadałem jednemu z importerów używanych Gold Wingów przy okazji imprezy okolicznościowej. Co myśli o nowym GL... Odpowiedź jaka padła była dość nietypowa: "Nowy GL MY2018 jest gorszy od poprzednika bo... każdy może nim jeździć!" whist

Myślę, że takie było założenie konstruktorów by nawet ten niezbyt wprawny kierowca poradził sobie z nowym GL. Ilość bajerów jakie tu wpakowano i łatwość prowadzenia predysponuje ten model także dla osób z przedziału wiekowego 30 - 40 lat. Kiedyś ta kwestia była dyskusyjna. Czy zatem nowa odsłona trafi również do tych, którzy są zagorzałymi fanami dotychczasowych "analogowych" GL'i? Wydaje mi się, że to kwestia czasu ale temat pozostawiam do dyskusji tu na forum oraz kliknięcia głosu w sondzie nad postem.

Podsumowując subiektywnie:
Wady: 
- Błąd w tłumaczeniu informacji BC. Chodzi o użycie słowa "samochód" w kilku zwrotach.
- Składane lusterko prawe. Po złożeniu i skręceniu kierownicy w lewo prawa klamka hamulca zawadza o lustro. Jest to wyraźne niedopatrzenie, które wypada czym prędzej
poprawić zanim w US pojawią się sprawy w Sądzie o to, że ktoś przyciął sobie palec, w efekcie przewrócił moto i został kaleką ;-).
- Mniejsze niż w poprzedniku kufry boczne za to w centralnym mieszczą się dwa kaski typu integral.

Zalety:
- Jak to jeździ !!!
- Doskonała skrzynia DCT III generacji
- Dźwięk silnika 
- Air Bag kierowcy (opcja)
- Funkcje dodane: tempomat, navigacja, audio z opcją słuchania przez Bluetooth
- Celująca ochrona przed wiatrem
- Intuicyjna obsługa całej "maszynerii"
- Rewelacyjne światła LED
- Funkcja pełzania w przód i w tył (bieg wsteczny)
- Poprawiony handling i łatwość prowadzenia w stosunku do poprzednika (nowatorskie zawieszenie)
- Optyka - dla mnie fenomenalna
- mógłbym jeszcze tak długo... whist

IMG_20180919_131637.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podobają mi się wszystkie zastosowane rozwiązania i nowości techniczne. Jeśli chodzi o kształt, to linie ostrych cięć osadzają go w ogólnie panujących trendach, co może ale nie musi się podobać. W prezentowanym egz. kolorystyka mnie nie zachwyca, ale są też inne propozycje.  

Oglądając różne testy zainteresował mnie, a w niektórych momentach rozśmieszył

1. sposób odpalania awaryjnego gdy padnie bateria w transponderze (Smart-Key) lub go zgubimy np. będąc daleeeeeko od domu i serwisu , polegający na uruchomieniu silnika "szyfrem"otworzyć jakiś schowek, nacisnąć kolejno wskazane przyciski lub przełączniki, coś zamknąć, coś otworzyć i można odpalić silnik :D 

2. inny przypadek gdy padnie akumulator :D, wtedy kluczykiem (tak kluczykiem) "ukrytym zamkiem" pod plastikami pod centralny kufrem otworzyć lewy kufer, w którym jest linka, którą otwieramy prawy kufer, w którym :D:D:D mamy linkę do otwarcia kufra centralnego :D :D:Da tam :clapping: ......... nie ma akumulatora? :D:D

Fajna maszyna tylko ......

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ten projekt to połączenie wody i ognia. Jestem zdania że to się udało. Jeśli ktoś nie może się zdecydować (nowy czy stary goldi) to pozostaje kompromis - posiadać obydwa modele.

Podobnie jak Mariusz uważam że to mój ulubiony skuter i jeśli tylko nic nie stoi na przeszkodzie to warto o nim marzyć a najlepiej posiąść.

W tej czerwieni wygląda najładniej i pasuje do mojej floty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mnie się podoba.

Jak od dawna żaden wielki TURYSTA .

Jak trafię kumulację w Lotto to będzie moja :Jumpy2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cóż, nie pozostaje nic innego jak zacząć grać w totka i zbierać puszki !V

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak dla mnie nowy GL to mistrzostwo świata konstruktorów Hondy. Starym GL-em zrobiłem ponad 100 tyś. km nowym trochę ponad 500 km (na dłużej nie dali) i muszę  przyznać prowadzenie nowego to bułka z masłem prowadzi się jak po sznurku. W tym modelu faktycznie w czasie jazdy wszystko robisz intuicyjnie i bardzo szybko można tą elektronikę ogarnąć. Jeżeli można się do czegoś doczepić to kanapa jak kierownika tak plecaczka nie dorównuje starej o wiele wygodniejszej, jak dla mnie. Wady to cena Honda Poznań  maj tego roku 151 900 PLN . Czas pokaże czy również będzie tak bezawaryjna jak stara z tą całą jej elektroniką. Pozdrawiam i życzę wszystkim aby skusili się na jazdę próbną jak będą mieli taką okazję. Trzeba pisać list do Mikołaja może w czwartek taką podrzuci.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Goldas,odkąd pamiętam. zawsze był moim marzeniem, a ten aż powoduje palpitacje sercowe, ale - w mordę jeża,ile osób w Polsce stać na motocykl za 151 tysi ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mariusz powiem Ci ze bardzo fajnie napisany artykuł czyta się z dużym zaciekawieniem, a jeśli chodzi o nowy GL to pierwszy raz miałem to szczęście widzieć go na majówce G.Z w Pogorzelicy oczywiście to chyba ten sam co przedstawiałeś go w reportażu, więc szczerze Ci powiem że na pierwszy rzut oka nie zrobił on na mnie większego wrażenia, ot po prostu taki normalny nowy motocykl, ale po większym zastanowieniu się, to faktycznie piękna maszynka o bardzo duuużym momęcie obrotowym, nie wspomnę już o całej dodanej elektronice wraz z nawigają no i oczywiście o przednim zawieszeniu z wyśmienitą przekładnią  DCT, podobno przednie zawieszenie jest tak dopracowane że podczas hamowania przednim hamulcem moto nie nurkuje.Na tą chwilę mogę powiedzieć ze jest to na prawdę fajny motocykl lub duży maxi skuter jak kto woli go nazwać, i nie tylko w dalekie trasy ale również do poruszania się po miejskiej dżungli, jak dla mnie ma jedną ogromną wadę nie do przeskoczenia „CHOOLERNIE” drogi jak dla zwykłego zjadacza chleba.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 godziny temu, Valdek_Tychy napisał:

Goldas,odkąd pamiętam. zawsze był moim marzeniem, a ten aż powoduje palpitacje sercowe, ale - w mordę jeża,ile osób w Polsce stać na motocykl za 151 tysi ?

Gdzieś mi ostatnio rzuciło się w oczy, że w tym roku chyba 15 przypłynęło do PL :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O ile pamiętam, 15 szt. to była pierwsza transza. Rozeszła się po klientach, którzy nabyli SC79 jedynie na podstawie materiałów reklamowych w sieci whist

Finalnie na dzień 14 listopada nowy GL znalazł w PL 42 odbiorców o czym pisałem w tym miejscu -> KLIK 

 

Dnia 4.12.2018 o 16:36, Patryk napisał:

Oglądając różne testy zainteresował mnie, a w niektórych momentach rozśmieszył

1. sposób odpalania awaryjnego gdy padnie bateria w transponderze (Smart-Key) lub go zgubimy np. będąc daleeeeeko od domu i serwisu

[...]

2. inny przypadek gdy padnie akumulator

Też dokopałem się do tych wytycznych nt. procedur awaryjnych. Faktycznie coś jak "sezamie otwórz się..." ;) Z drugiej strony tak naszpikowany elektroniką moto musi je mieć. Honda się tu zabezpieczyła na różne ewentualności i w mojej ocenie - chwała jej za to.

 

Dnia 4.12.2018 o 16:36, Patryk napisał:

a tam :clapping: ......... nie ma akumulatora?

Akumulator jest z lewej strony, dokładnie pod siedziskiem kierowcy. Dostęp do kufra lewego o ile kojarzę jej z tym powiązany. Tzn, nie zdejmiemy lewego covera pod którym jest aku bez otwarcia lewego kufra.

 

3 godziny temu, dziadzia napisał:

pierwszy raz miałem to szczęście widzieć go na majówce G.Z w Pogorzelicy oczywiście to chyba ten sam co przedstawiałeś go w reportażu,

Tak, to ten sam egzemplarz którym byłem w Pogorzelicy.

 

3 godziny temu, dziadzia napisał:

podobno przednie zawieszenie jest tak dopracowane że podczas hamowania przednim hamulcem moto nie nurkuje.

Dokładnie. Zjawisko nurkowania frontem tu w zasadzie nie występuje.

2018-honda-gold-wing_04.ashx?h=444&w=740

Przednie zawieszenie opiera się na nietypowym podwójnym wahaczu a tylne z dodatkowym sterowaniem elektroniką robi pozytywne wrażenie. Bardzo nietypowo wyglądają też drążki kierownicze (steering tie rod), które w czasie jazdy skaczą w rytm pokonywanych nierówności ;)

2018-honda-gold-wing_03.ashx?h=1579&w=21

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ten GL jest piękny, ma smukłą linię i uważam, że ładnie go na "deskach kreślarskich" stylistycznie skroili. Gdy oglądałem zdjęcia z Majówki GZP, to odniosłem wrażenie, gdzie ten wielki silnik został upchnięty. W ogóle nie jest podobny gabarytami do swoich starszych modeli , to i również wg mnie duży plus. Podobają mi się starsze wersje, jednak nie na naszych skromnych drogach. Nad ceną się nie rozwodzę, to jest sprzęt, który jak ktoś będzie chciał posiadać, to stanie na uszach i posiądzie :D Cała reszta - elektronika jak w samolocie, a więc to co misie chciały by mieć w każdym swoim motocyklu, bajka... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pozwolę sobie sprostować informacje Mariusz co do ilości nowego GL-a w naszym kraju. Ta ilość 42 szt. to te , które zostały zakupione u dilerów Honda Polska. W klubie GWCPL jest dodatkowo kilka zakupionych w Austrii za cenę niższą o kilka tyś. tj. 148 900 PLN oraz kilka po przejściach sprowadzonych z USA. Największym zaskoczeniem jest dla mnie cena GL-a w  Rosji gdzie jest jeszcze tańszy. Nie mam pojęcia od czego to zależy  dla mnie (tajemnica poliszynela). Wracając do omawianego sprzętu myślę, że na Międzynarodowym Zlocie GWCPL w Pszczynie w terminie 25-28  07 2019 r. będzie ich można zobaczyć dosyć sporo. 

Pozd. Świder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, swider napisał:

Pozwolę sobie sprostować informacje Mariusz co do ilości nowego GL-a w naszym kraju. Ta ilość 42 szt. to te , które zostały zakupione u dilerów Honda Polska.

Piotrze, te dane pochodzą z bazy CEPIK i dotyczą rejestracji wszystkich egzemplarzy fabrycznie nowych. Nie kojarzę aby była tam zakładka z podziałem na pochodzenie salon PL / priv import ale przy okazji wolnej chwili zgłębię jeszcze temat ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mariusz przepraszam jeżeli Cię uraziłem. Wiem  jak przykładasz się do tematu jeżeli redagujesz go na forum to musi być zamknięty na tzw. ostatni guzik. Dlatego to forum jest tak ciekawe i to Twoja zasługa. Pragnę sprostować mój wywód co do ilości nowych GL-ów w Polsce. Jest w GWCPL kilka członków innej narodowości, którzy posiadają nowy model GL-a na rodzimych blachach dlatego ta różnica. Jeszcze raz przepraszam.

Pozdrawiam Cię i życzę  Tobie i Sobie nowego GL-a jako prezent od Mikołaja, a to już dziś.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Od razu jak zobaczyłem nowego Goldasa, to stwierdziłem, że już wygląda jak moto a nie ciężarówka. Bardzo mi się to spodobało w zestawieniu z parametrami jakie daje ten motocykl.

Po przeczytaniu opisu Mariusza wiem, że to jest moto docelowe (niestety na razie przynajmniej w sferze marzeń) :)

Na szczęście jak w tytule tego postu, pomimo że to rasowy motocykl (tzn. z bakiem między kolanami) to ma dużo z Maxi i może będzie na naszej liście do umieszczenia pod nickiem ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 godzin temu, DaniL napisał:

pomimo że to rasowy motocykl (tzn. z bakiem między kolanami) to ma dużo z Maxi i może będzie na naszej liście do umieszczenia pod nickiem ;)

Też jestem za tym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 godzin temu, DaniL napisał:

ma dużo z Maxi i może będzie na naszej liście do umieszczenia pod nickiem 

 

Godzinę temu, Termi_N napisał:

Też jestem za tym.

A ja wręcz odwrotnie . Jestem przeciw. To jest zwykły motocykl nie skuter. Fakt że świetny ale jednak motocykl a my jednak podobno propagujemy skutery. No chyba że coś się zmieniło?:ph34r:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pytałem pod koniec lata w Hondzie w Łodzi i powiedzieli, gdy spytałem o jazdę testową automatem, że Honda Polska ma jedną sztukę w manualu. Marzy mi się przetestować w trasie nowego goldasa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×