Skocz do zawartości
EndriuBis

Weekend w Dołżycy - 18 - 20 maja.

Recommended Posts

Zakładam nowy temat - aby było czytelniej.

Jak już ustalono w dniach 18 - 20 maja jedziemy na weekend do Dołżycy do leśniczówki Koliba.

Wstępny plan wyjazdu.  Wyjazd w piątek po pracy, tak aby na miejscu być około godz. 19:00 - 20:00.

Jak będą jacyś chętni możemy się zorganizować na wyjazd w piątek rano, ale domek do dyspozycji będzie dopiero po godz. 14:00 - czyli jakaś trasa do zrobienia. W piątek jeszcze nie powinno być tłoku. Pozostali dojadą wieczorem.  

W piątek po zakwaterowaniu rozpalamy ognisko i pieczemy co kto lubi i przywiezie z sobą. Prowiant we własnym zakresie.  W sobotę po śniadaniu i kawie jak pogoda pozwoli jedziemy na mały wypad - co, gdzie i jak - do dogadania.   W drodze powrotnej  z wycieczki można będzie uzupełnić zapasy i w sobotę wieczorem znowu zabawa przy ognisku.  Dla tych co w piątek przeholują z procentami lub nie będą chcieli nigdzie jechać obok leśniczówki jest dość przyjemna trasa spacerowa  :) 

W niedzielę po śniadaniu bez pospiechu pakujemy się i przygotowujemy do powrotu. Teoretycznie tak zwana doba hotelowa kończy się o godz. 12:00.

Koszty:  wynajęcie domku 450,00 zł za dobę  czyli razem  900,00 zł  -  nie powinno być żadnych innych opłat (drzewo na ognisko i opłata klimatyczna w cenie) do podziału na uczestników.

Lista uczestników:

  1. EndriuBis
  2. Barbara                    -   pokój 2 osobowy w podwójnym łóżkiem
  3. TomekSTW
  4. Beata                       -    pokój 2 osobowy w podwójnym łóżkiem
  5. Gumiś + Nubes
  6. żona Gumisia         -   pokój 2 osobowy na parterze (pojedyncze łóżka - ale Nubes będzie miał blisko :) )
  7. Saper
  8. Lemik                       -  pokój 2  osobowy na piętrze
  9. Waldek 
  10. Dorota
  11. Tomek
  12. Gabryśka                -   pokój 4 osobowy na pietrze.

Skład mamy kompletny. Ponieważ u nas nie było chętnych zaprosiłem znajomych ( też motocyklistów). Waldka i Dorotę Michał będzie pamiętał z ogniska w Janowie.

Czyli koszt noclegów za cały weekend  -  75,00 zł od osoby (jak nikt się nie wykruszy).  Wyżywienie we własnym zakresie. Jest kuchnia w pełni wyposażona, czajnik i kuchenka gazowa. Jest też lodówka. 

UWAGA 1:  Gdyby ktoś z poza listy chciał się dołączyć   - zapraszam  -  ale łóżek więcej nie ma. Trzeba mieć swój materac i śpiwór. O kosztach takiego uczestnictwa pogadamy jak będą chętni.

UWAGA 2:  w sobotę jak się ruszymy, można na obiad gdzieś wstąpić, ale w pobliżu noclegu nie ma żadnej knajpy w promieniu  5 km :)  cisza, spokój, parę lat tamu nie było tam nawet zasięgu GSM :) ale już tak dobrze nie ma. Czasem coś zadzwoni :( 

 Zaliczki:  do 22 kwietnia proszę o wpłatę zadatku na moje konto:  Andrzej Stanio  Bank ING:  82 1050 1562 1000 0092 1057 5099 w kwocie 25,00 zł od osoby. W tytule wystarczy wpisać "Wyjazd Dołżyca".  Resztę kwoty - przed samym wyjazdem.  Zadatek będzie takim zabezpieczeniem.  Jak ktoś zrezygnuje w ostatniej chwili, to pozostali zapłacą za pobyt więcej, ale teżj wypiją przy ognisku jedną flaszkę więcej. :) 

W razie nie jasności proszę pytać.    Czekam na Wasze propozycje sobotniej przejażdżki  (może jakieś życzenia) no i trzymajcie kciuki za bezdeszczową pogodę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i pięknie, prawie wszystko powiedziane, ale pozostaje zapytać: jakie jest zaplecze sanitarno-higieniczne?

Mam nadzieję, że do kąpieli nie jest przeznaczony "pobliski strumień" !w00t.

Edit.

Lemik zaopatrz się w stopery,

jestem "muzycznie uzdolniony, w nocnym muzykowaniu".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Saper własnie o to miałem się pytać... do spania potrzebuję ciszy. Przy dźwięku parowozu nie zasnę... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę, że w pierwszą noc zaśniesz bez problemu, gorzej może być w drugą bez wspomagaczy :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no ja jak odpalę swój parowóz to i ściany nie uciszą

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A więc po kolei:

12 godzin temu, Saper napisał:

No i pięknie, prawie wszystko powiedziane, ale pozostaje zapytać: jakie jest zaplecze sanitarno-higieniczne?

Cała linia brzegowa pobliskiego strumyka jest nasza - przylega bezpośrednio do posesji :)  a dla tych co wolą "normalnie" jest 2 łazienki (na pewno) i 3-cia prawdopodobnie :) Po przebudowie nie byłem - ale tak słyszałem.  Woda z pobliskiego ujęcia + hydrant i szambo.  Ostatnio to wszystko działało doskonale. 

12 godzin temu, Saper napisał:

Lemik zaopatrz się w stopery,

Saperku, to ja mam cię uczyć ?  Jako starszy stopniem i stażem nie wiesz co zrobić jak "młody" nie  może spać ?  Uginanie i prostowanie ramion w podporze przodem :D myślę że 100 wystarczy.  Przy okazji głośno liczy, abyś ty mógł zasnąć :) 

53 minuty temu, tomekstw napisał:

no ja jak odpalę swój parowóz to i ściany nie uciszą

Hee, Hee :Jumpy: to może być ciekawe.  Ja dołożę od siebie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 godzin temu, EndriuBis napisał:

Saperku, to ja mam cię uczyć ?  Jako starszy stopniem i stażem nie wiesz co zrobić jak "młody" nie  może spać ?

Endriu - nie mieszam "polityki" do prywaty.:P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 godzin temu, tomekstw napisał:

no ja jak odpalę swój parowóz to i ściany nie uciszą

Szykuje się parowozownia cała, atrakcja na wyjazd :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moja żona będzie gdzieś w tym czasie rodziła. Szkoda, że nie mogę z Wami pojechać. Choć może jak się uda to Was odwiedzę, albo Wy mnie w Strzebowiskach?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, Hipolit napisał:

Moja żona będzie gdzieś w tym czasie rodziła. Szkoda, że nie mogę z Wami pojechać. Choć może jak się uda to Was odwiedzę, albo Wy mnie w Strzebowiskach?

Może trafi z terminem pomiędzy urodzeniem a wyjściem ze szpitala. Wtedy masz luz i z kolegami można się napić

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"Chopcy" - chciałem delikatnie się przypomnieć w kwestii wpłaty zadatku, bo na razie zapłacił tylko Michał i żona Tomka.   Tomek - ale ty masz dobrze :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, EndriuBis napisał:

"Chopcy" - chciałem delikatnie się przypomnieć w kwestii wpłaty (...)

No proszę, jaki "nerwowy się zrobił ;).

Dnia 15.04.2018 o 21:57, EndriuBis napisał:

Zaliczki:  do 22 kwietnia proszę

Sam wyznaczył termin, do którego zostało jeszcze duuużo czasu :P. Dzisiaj dopiero 20 kwietnia.

No dobra, nie będę się droczył. Dobrze, że przypomniałeś, bo już nie pamiętałem. Co ta skleroza z człowiekiem robi.

Przelew poleciał, jak to u mnie bywa na całość "ogromnej" kwoty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie to że nerwowy, ale się zastanawiałem czy koledzy nie po rezygnowali z wyjazdu :)   no ale spoko - liczę na  "dżentelmeńskie umowy" :)   

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na razie wszystko OK, zadatek do Nadleśnictwa zapłacony, do mnie też wpłynęła większość kasy (niektórzy zapłacili nawet za całość).  Wyjątkiem jest Gumiś - jeszcze pewnie się zastanawia, no ale dajmy chłopu jeszcze kilka dni aby doszedł do siebie :) 

W niedzielę trochę rozwinę temat, teraz tylko napiszę że jest pomysł aby zrobić dodatkową zrzutkę po parę zeta (około 15,00 - 20,00 zł) od osoby na zakup padliny, chleba i jakichś sosów na grilla.   Plan jest taki że zakupimy to z Baśką przed samym wyjazdem (nie wiem tylko kto to powiezie :( - coś tam Saper się oferował że weźmie na tylne siedzenie, ale jeszcze nie wiem ile tego będzie), a ewentualnie rozliczymy się na miejscu. Chodzi o to że jak będzie wspólna wałówka to będzie mniej krępacji przy smażeniu i jedzeniu :)     

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
39 minut temu, EndriuBis napisał:

Na razie wszystko OK, zadatek do Nadleśnictwa zapłacony, do mnie też wpłynęła większość kasy (niektórzy zapłacili nawet za całość).  Wyjątkiem jest Gumiś - jeszcze pewnie się zastanawia, no ale dajmy chłopu jeszcze kilka dni aby doszedł do siebie :) 

W niedzielę trochę rozwinę temat, teraz tylko napiszę że jest pomysł aby zrobić dodatkową zrzutkę po parę zeta (około 15,00 - 20,00 zł) od osoby na zakup padliny, chleba i jakichś sosów na grilla.   Plan jest taki że zakupimy to z Baśką przed samym wyjazdem (nie wiem tylko kto to powiezie :( - coś tam Saper się oferował że weźmie na tylne siedzenie, ale jeszcze nie wiem ile tego będzie), a ewentualnie rozliczymy się na miejscu. Chodzi o to że jak będzie wspólna wałówka to będzie mniej krępacji przy smażeniu i jedzeniu :)     

bardzo dobry pomysł

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
40 minut temu, EndriuBis napisał:

(...) nie wiem tylko kto to powiezie :( - coś tam Saper się oferował że weźmie na tylne siedzenie, ale jeszcze nie wiem ile tego będzie(...)

Swoje klamoty zapakuję do kufra, więc do dyspozycji będzie bagażnik pod kanapą, dodatkowo torba 50l na tylną kanapę, a gdyby brakło miejsca to jeszcze mogę wziąć torbę przekrokową. Myślę, że jednak tyle "wałówki" nie będzie i nie będę musiał przerobić Burgmana na "pociąg towarowy".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Słuchajcie jaki plan?  Może w piątek delikatnie  żeby organizm się nie zorientował i żeby można było w sobotę polatać po okolicy i w sobotę z wieczora troszeczkę przyp... pogazować w miłym towarzystwie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
20 minut temu, tomekstw napisał:

(...) pogazować (...)

Tomek, namówiłeś mnie :drunk: .

Przecież całego wieczora nie będziemy spędzać o "suchym pysku", kwestia tylko "twarde, czy miękkie", żeby nie mieszać, bo z jeżdżenia !scooter nici.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

to może w piątek na spokojnie browarek a w sobotę oktany

 

mam jakąś swojszczyznę 55 vol. ,

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a się koledzy rozmarzyli :)  generalnie najwięcej to zależy od pogody.  Na pewno na sobotę przygotuję jakąś trasę, jak by nie było Bieszczady mają parę fajnych dróg. Co do popitki do grilla jestem za piwem na piątek. A w sobotę mogę i skosztować jakichś wynalazków, ale tak raczej ostrożnie !piwko

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak tam przygotowania do wyjazdu?

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak samo jak 2 i tak samo jak 3 tygodnie temu. :)   

Jak już pisałem - zakupy na grilla robimy z Baśką  -  na miejscu będzie zrzutka - myślę że max. 20,00 zł na głowę.   Napoje we własnym zakresie - co kto lubi i czym chce poczęstować kolegów. !piwko       Kawa i herbata do śniadania i kolacji też chyba we własnym zakresie ?  

Jak ktoś ma takie życzenie może wpłacać resztę kasy za pobyt na moje konto  - co niektórzy już nawet wpłacili. :P

Z kronikarskiego obowiązku informuję że ja planuję wyjazd w piątek zaraz po godz. 12:00.   Mam zaplanowane wolne w robocie, niestety Baśka musi odrobić pół dniówki.   Muszę być wcześniej na miejscu, aby zdążyć załatwić formalności w Nadleśnictwie w Cisnej  i odebrać klucze do obiektu.  Jak ktoś ma możliwość i chęć jechać z nami,  nie ma sprawy, tym bardziej że będzie trochę klamotów do zabrania - godz. wyjazdu i miejsce spotkania do ustalenia.    Pozostali dojeżdżają do Dołżycy na własną rękę.

Biuro zlotowe będzie otwarte ..........    a nie,  to nie tym razem !w00t  ,ale jak impreza się rozkręci na dobre - to "sorki Winetou" ale dzwonka  przy bramie nie ma :D 

W sobotę planowany jest mały wypad na Słowacką stronę.  Paszportu nie trzeba, ale ważne OC i dowód osobisty może być potrzebny :)  Jak ktoś planuje jakieś zakupu (podjedziemy pod Słowackie Tesco)   proszę przygotować po kilka euro lub kartę kredytową z dobrym przelicznikiem. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, lemik napisał:

Jak tam przygotowania do wyjazdu?

Idą "pełną parą":msn-wink:,

Endriu znowu "poprawia fabrykę" :tongue:, (przecież Japończycy nie mogli zrobić porządnie :eek:), skuter w rozsypce, a końca nie widać). Ciekawe czy będzie mu dane skończyć przed wyjazdem.

39 minut temu, EndriuBis napisał:

(...) tym bardziej że będzie trochę klamotów do zabrania (...)

Mam przerabiać Burgmana !scooter na "pociąg towarowy", czy wystarczy dodatkowo torba 50l na tylną kanapę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×