piotrpop

Problem z odpaleniem po dłuższym postoju Honda Pantheon 2T

26 postów w tym temacie

Witam wszystkich

Mam problem z odpaleniem skutera po dluzszym postoju (okolo 1 tydzien i więcej). Skuter to Honda Pantheon 125 98r. 2T

Skuter odpala na sekundke (czasami nie odpala wogole) po czym gasnie i trzeba krecic kilka dobrych razy zanim odpali i wtedy pracuje normalnie na wyzszych obrotach wiec ssanie dziala.

Ogolnie skuter chodzi bardzo dobrze.

Co sprawdzilem:

1. Pompka podcisnieniowa pompuje paliwo (mala szklanke napelnia w 20 sekund)

2. Ssanie automatyczne dziala

3. Zalozylem na wszelki wypadek zawor zwrotny aby nie cofalo paliwa do baku z gaznika

4. Wyczyscilem gaznik i zlozylem od nowa, uszczelki byly ok

5. Filtr powietrza nowy

6. Jesli doleje paliwa do gaznika strzykawka, to odpala za pierwszym razem !

Wynika z tego ze paliwo wyparowuje z gaznika po dluzszym postoju. Z gaznika nie widac aby paliwo wyciekalo!

Podaje link do gaznika jaki mam, moze nasunie to komus jakas mysl.

http://allegro.pl/honda-pantheon-125-150-2t-gaznik-keihin-japan-oryg-i5114313093.html

Do gaznika dochodza dwa przewody widoczne na zdjeciach, jeden ten czarny i drugi przezroczysty. Moze tamtedy paruje paliwo ?

Jesli ktos wie co to moze byc to bardzo prosze o pomoc w rozwiazaniu problemu.

Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie masz czasem zbyt długiego przewodu paliwowego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

przewod paliwowy jest oryginalny na 100% wiec jest ok

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam. Wszystko by się zgadzało. Jest to Honda 2T z roku 98. Jaki przebieg ma to cudo? A sprawdzałeś kompresję?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam. Wszystko by się zgadzało. Jest to Honda 2T z roku 98. Jaki przebieg ma to cudo? A sprawdzałeś kompresję?

Kompresja raczej będzie dobra bo pisze że jak tryśnie paliwo do gaźnika to odpala od razu więc problem tkwi w dostawie paliwa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wymienisłeś świece? Ja podobny problem miałem w Aprili Leonrdo 4T. Po dłuższym postoju też nie chciała odpalić. Po wykręceniu świecy i podgrzaniu jej nad gazem odpalała od strzała. Może gdzieś tu jest problem?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wydaje mi się że 2-takty tak mają. Nigdy nie miałem skutera w dwusuwie, ale kiedyś paląć motocykl była zasada aby najpierw pokopać (pokręcić) bez włączonego zapłonu, a dopiero potem zapłon i powinno być OK.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zadkadalem trzy rozne swiece, Nie ma to roznicy, ale tak jak ppisalem jesli wleje paliwa do gaznika to pali !! Prosze o dalsze rady :)

Kompresji nie sprawdzalem. Ale silnik chodzi OK, jest mocny wiec raczej wina jest po stronie gaznika chyba. Pzdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

paliwo odparowuje.. to samo mam w moim magnusie 2t

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W Rometach jawkach..... były przy komorze pływakowej przelewy które w szybki sposób pozwalały uzupełnić paliwko które odparowało. Kilka razy trzeba było pokopać przed uruchomieniem w celu zaciągnięcia paliwa do cylindra. Później start siwy dym czarne chmury, gaz do dechy, komary w zębach i radości po same pachy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Też tak mam, że po dłuższym postoju kręcę rozrusznikiem i trochę to trwa do rozruchu. Olałem sprawę, jednak warto byłoby to rozwiązać szkoda akumulatora.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

zamontowałem w swojej hondzie pantheon 2t zawór co by paliwo się nie cofało....po całej zimie musiałem go 3 razy pokręcic po 10 sekund i odpaliła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pod prawą zabudową, nad tłumikiem masz gumową pompkę jak spryskiwacz w starym maluchu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy my to mamy tam zainstalowane fabrycznie? Myślę o tej pompce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy my to mamy tam zainstalowane fabrycznie? Myślę o tej pompce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No raczej tak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@emge, jesteś wielki. Po twoim poście pobiegłem do garażu, całkiem rozbudowane to urządzenie. Rozumiem, że efekt pompowania uzyskamy z załączoną stacyjką, dostrzegłem tam przewody zapewne od elektrozaworu. Pompowałem z wyłączoną stacyjką i bez efektu dopiero w domu mnie oświeciło, że trzeba było otworzyć zawór. Dobrze kombinuję?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie zastanawiałem się nad tym ale faktycznie najpierw przekręcam zapłon.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Piszecie o pompce co jest osadzona w elektrozaworze ktory zamyka i twiera zawor przy wydechu. Nawet przy zalozeniu ze ta pompka powoduje otwarcie zaworu to jak sie to ma do problemu odpalania na zmimnym silniku ?

Prosze napiszcie bo cos mie tu nie pasuje

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@piotrpop, widzisz nie wiem jak u Ciebie u mnie właśnie po dłuższym postoju brakuje paliwa w gaźniku. Stąd długie kręcenie rozrusznikiem aby napompować.

Pompka o której kolega wyżej wspominał jest po to by nie kręcić rozrusznikiem jak najęty. Załączasz stacyjkę do zapłonu idziesz do pompki i zalewasz gaźnik, teoretycznie powinien uruchomić się za strzałem jeśli z silnikiem wszystko ok.

Zauważyłem jeszcze jedną zależność, jeśli zostawię na jedną noc skuter pozostawiony na nóżce nie na centralce, to mam problem z rozruchem z powodu braku paliwa. Prawdopodobnie gdzieś spływa, dziwne tak jest i z tym nie walczę. Dobrym sposobem na tę przypadłość jest pochylić skuter w przeciwną stronę jak nóżka i wówczas nawet jak podczas kręcenia rozrusznikiem miał objawy braku paliwa to łapie je momentalnie i już pracuje normalnie. Zasadniczo aby się tak nie bawić pozostawiam go na centralnej podporze i problem nie występuje nawet po kilku dniach.

Twój opis wskazuje właśnie na brak paliwa w gaźniku dokładnie jak w moim przypadku. Myślę, że teraz wiesz o co chodzi z pompką, a ponieważ pompowałem na wyłączonym zapłonie bez efektu zalania paliwem jestem w 99% pewien, że jest tam elektrozawór odcinający przepływ "wachy". Od tego czasu nie miałem potrzeby używać pompki więc 1% niepewności sobie zostawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam

Dzieki za odpowiedz. Mam ten sam problem, po dluzszym postoju brakuje paliwa w gazniku. Nie probowalem jeszcze z ta pompka ale dalej nie mam pojecia jak to moze zadzialac ? Ta pompka znajduje sie w obudowie elektozaworu a elektrozawor otwiera i zamyka za pomoca dwoch linek zawor ograniczajacy przeplyw spalin (wydech). Ta pompka nie jest w zaden sposob polaczona z gaznikiem i nie jest mozliwe aby poprzez nacisniecie tej pompki paliwo naplynelo do gaznika !! Tak mi sie wydaje przynajmniej. Moze dziala to tak ze podczas naciskania pompki elektorzawor za pomoca linek otwiera zawor przy wydechu i przy kreceniu rozrusznikiem latwiej jest pompce paliwa (tej podcisnieniowej) podac paliwo do gaznika.

Bede probowal z ta pompka, prosze jeszcze o informacje ile razy mam nacisnac pompke oczywiscie po wlaczeniu zaplonu wczesniej.

Z ta stopka mam podobnie, tez trzymam na nozkach.

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przepraszam, ale nie mam pojęcia o jakich linkach piszesz.

Ja nie sprawdzałem tzn nie zdejmowałem plastiku, aby mieć lepsze dojście do tego elementu. Powiem więcej nie przyglądałem się nawet czy dochodzą tam przewody paliwowe.

Przy tym elemencie jest gumowy grzybek (w formie półkuli) widoczny jak uklękniesz i lukniesz w górę od strony wydechu tak mniej więcej w połowie tłumika. Dawno dawno temu w samochodach taka pompka obsługiwała spryskiwacze szyb. W naszym przypadku nie będzie pełniła innej roli jak pompowanie paliwa, które odparowało z gaźnika zresztą przy doraźnych naprawach stosuje się podobne pompki i obecnie w samochodach w formie gruszki. Ponieważ do tego elementu dochodzą przewody elektryczne wywnioskowałem że jest tam elektrozawór. Jest to logiczne ponieważ pompowałem z wyłączonym zapłonem (nie przekręconym kluczykiem, a nie z uruchomionym rozrusznikiem) paliwo nie płynęło. , . Nic mi nie wiadomo o linkach powiązanych z wydechem. Kolego duś tą pompkę jak to przeważnie w motocyklach do przelania się paliwa. Jak pachnie paliwo opisywać już nie będę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam

Sprawdzilem dzialanie tej pompki. Niestety po dluzszym postoju skutera i pompowaniu ta pompka pierwszy raz z 10 sekund pozniej z 1 min nie ma zadnej poprawy!

Skuter odpalil tak jak zawsze czyli po pieciu probach krecenia.

U mnie ta pompka nie dziala albo ma nie dzialac!

Z tego co sie dowiedzialem to nie jest zadna pompka tylko hermetyczny włącznik stycznika elektrozaworu.

Podaje link do tego elementu, on nie ma nic wspolnego z paliwe, rozbieralem skuter i element wyglada u mnie identycznie.

http://allegro.pl/honda-pantheon-125-2t-mechanizm-zaworu-wydechowego-i5995892502.html

Stwierdzam ze pompowanie ta "pompka" nie daje zadnnej poprawy przy odpalaniu silnika

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No to faktycznie przyłożyłeś się do tematu, a to kawał dobrej roboty. Chylę czoła i bardzo Ciebie przepraszam, że sam się nie przyłożyłem, ale wziąłem tą pompkę na poważnie, że istnieje.

Mogło być tak pięknie, a wyszło jak zawsze. Zastanawiam się teraz nie tylko jak poprawić rozruch po zimowaniu, ale również do czego to usrojstwo służy skoro nie jest pompką paliwa. (odprężnik jakiś czy recylkulacja spalin? Może nam do Berlina pozwolą wjechać jak recylkulacja ;-))

Dodam, że w 4t 50 cc, paliwo idzie pompować manetką. 2T, którymi dawno temu jeździłem, ale biegówki miały pompkę przy gaźniku i po otwarciu ręcznie kraniku przelewało się ( ale to było bardziej grawitacyjne, a u nas zbiornik jest niżej z drugiej strony może jest tak jak w 4t, ale tam zbiornik mamy ponad gaźnikiem i może również między innymi działać grawitacja). Zawór podciśnieniowy tylko otwiera i zamyka dopływ na zasadzie ręcznego kraniku, a więc zasadniczo powinniśmy kręcić rozrusznikiem, aby paliwo w ogóle popłynęło, to tak by wytworzyć podciśnienie i otworzyć ten zawór. Z drugiej strony w 4 t otwierając i zamykając iglicę paliwo płynie i zalewa gaźnik. Muszę wziąć się za ten układ paliwowy i go ogarnąć. U mnie ten problem w sezonie nie występuje i borykam się z tym tylko po zimowym postoju. Mój poprzednik też tylko lał i jeździł, nawet filtra paliwa nie wymienił, był tak zasyfiony, że teraz to jest dzień do nocy jak zaraz p zakupie. Mam temat na uwadze i myślę, że go rozwiążemy go razem wspólnymi siłami. Ssanie wykluczam bo działa jak należy.

Może się również okazać, że to taka uroda i jedynie zalewanie ręczne gaźnika lub samostart. Tak na początku sezonu robi wielu kierowników.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Odświeżam temat, udało się wam coś zdziałać? Gdzieś wyczytałem, że zbyt wysoko uniesiona iglica w gaźniku. Coś mi się wierzyć nie chce. Wczoraj odpaliłem przechylając skuter na prawo po około trzech zakręceniach odpalił i rozgrzewał się na ssaniu. Tak stał aż zgasł na bardzo wolnych obrotach. Normalnie bestia i znowu na bok i odpalił.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.