robert1973

Klubowicze
  • Zawartość

    353
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O robert1973

  • Tytuł
    Zaszczepiony Maxi - Maniak
  • Urodziny 13.12.1973

Informacje o profilu

  • Maxiskuter
    Suzuki Burgman 650
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Czeladź
  • Rocznik
    2008

Ostatnie wizyty

590 wyświetleń profilu
  1. Szacun :)..klasyki maja dla mnie ogromną wartość mentalną i (niestety) materialną.... chciałbym Twojego sqta zobaczyć LIVE....na Toporni czy nie...nieistotne najważniejsze nacieszyć oczy
  2. helix łał... proszę właściciela o częstsze bywanie na Chudowie chciałbym oczy nacieszyć klasykiem
  3. Wszystkiego Najlepszego, zdrowia, uśmiechu co dnia, czasu na 2oo życzą Moni82 i ja
  4. Marcinie faktycznie poniewczasie ale szczere Wszystkiego naj i dużo czasu/chęci na podróże te małe i duże.
  5. 100 lat dużo zdrowia i czasu na 2oo życzą Moni82 i ja
  6. Będziemy
  7. Jechałem skuterem a tak na poważnie faktycznie raz mocno polało ale znów bez przesady nawet "kondona" nie wyciągałem tylko na kurtkę gore zarzuciłem a spodnie bez membramy (bo wyjąłem z powodu temperatury) z drugiej strony to góry tu leje a 3 km dalej mniej lub wcale tylko ROAD szczegóły później jeszcze o tym nie myślę a poza tym jeszcze nie jest otwarta lista "pakietu mini" co parę dni kontroluję sytuację
  8. EndriuBis tylko sam rajd :/..... i się kuruj a coś Ty nawywijał że rękę złamałeś??
  9. żaden problem naprawdę po prostu rezygnujesz z oglądania jakiś-tam samolocików na rzecz dobrze spędzonego czasu na MAXI tak w "międzyczasie" jest BABAJAGA na której też chyba będę.......
  10. Dadziu wszystkiego naj i...... qpy km na Apce
  11. My chyba zrobimy podgrupę "pracoholicy" pozdrawiam obie grupy Zimową i Letnią, ja następnym razem na 100% Chudów przyjadę
  12. A więc byłem a właściwie byliśmy razem z Kristof-em na tej imprezie było bardzo fajnie........tak fajnie że zapisuję się na 2 część tego rajdu czyli Paszków Rally w .... Lądku o do samego Rajdu i "otoczki" jechaliśmy z Kristofem razem od Gorzkowa do celu, parę km przed Polańczykiem rozpadało się trochę ale tragedii nie było szybka rejestracja i numery startowe 24 i 25, przygotowani byliśmy na opcję "pod namiot" ale raz z powodu pogody a dwa ceny(30 PLN) zrezygnowaliśmy na rzecz ciepłej kwatery(40PLN) Start odbył się ok 17 konkurencjami sprawnościowymi tzn tor między taśmami i pachołkami, tory były dwa różne dla uczestników tras ADV i ROAD fajne było to że kto przyjechał ten jechał nie trzeba było czekać na swoją "kolej" ani zbytnio spieszyć się Ok 20 zaczęła się imprezka pod hotelem jedzonko muzyka Live i poznawanie ludzi i gadanie " o wszystkim i o niczym" jedzenia nie szło przejeść a muzyki..... było by fajniej jakby grali ciszej choć sama muzyka bardzo OK, pojedzeni udaliśmy się na kwatery oddalone o jakieś 2 km ( oczywiście na 2oo) od hotelu Sobota z rana ( czytaj 9:30) wyruszamy na trasę Rajdu ja na ROAD a Kristof na ADV a tu mini fotorelacja, ciekawie przygotowana trasa i zadania do wykonania, oprócz jazdy było też troszkę chodzenia prawie cały czas słoneczko i ciepło tylko jakieś parę km padało ale to naprawdę drobny szczegół ( choć parę moto widziałem pod zadaszeniami) co ważne nikt z nikim się nie ścigał, był czas na kawę , obiadek i pogadanki ok 16 ukończyłem po 170 km rajd o 20 znów imprezka ogłoszenie wyników i emocje opowiadane przez uczestników rajdu.... opowieściom nie było końca . Niestety czas płynął nieubłaganie i trzeba było się udać na kwaterę.....Kristof miał coś pilnego do załatwienie o ok północy pojechał do domu a ja wracałem w niedzielę.... niestety aura nie była łaskawa i większość drogi w deszczu ale i tak nie zepsuło mi to humoru Podsumowanie fajna imprezka.. szkoda że tak mało ludzi było na skuterach..... mam cichą nadzieję że to się zmieni po oglądnięciu zdjęć ps 800 km pykło
  13. Witom ze...... fajnie że Ślonsk coroz wiynkszy sie robi
  14. no i gitara z drugiej strony Unia ładnie Nam wyremontowała boczne drogi ..... a coś wiem na ten temat osobiście "trzęsę" się na widok "czerwonej drogi".... na "żółtej" robię się spokojny a najlepiej jest........ lepiej nie pytaj
  15. Witam wiem że z Wami nie jadę ale z moich doświadczeń może warto by było przemyśleć trasę unika ona dróg głównych gdzie polega "125" a na bocznych może rozwinąć "skrzydła" gdzie nie trzeba wyprzedzać i mocno( jak na 125) przyspieszać...... taka moja luźna propozycja...... do zobaczenia na Zlocie